Rebusy obrazkowe. Jakie mogą mieć znaczenie dla rozwoju naszego dziecka


rebusy obrazkowe

Rebus, jest rodzajem łamigłówki, która na pewno zaciekawi i zainteresuje nasze dziecko. Zazwyczaj, rebus, składa się z rysunków, napisów lub znaków, ułożonych w ten sposób, byśmy, dzięki ich analizie, mogli odnaleźć, właściwe rozwiązanie. Łamigłówki te, nie są przeznaczone, jedynie dla dzieci, a ich historia, sięga dalej, niż byśmy mogli się tego, w pierwszej chwili, spodziewać. Rebusy są bliskie szaradzie. Obrazki rebusów i łamigłówek rysunkowych dla dzieci, są skomponowane w taki sposób, by ich ostateczne rozwiązanie, nie należało do kategorii, rzeczy oczywistych, a sama odpowiedź, nie była czymś łatwym i zbyt prostym, do zdobycia. Myślenie, jak wiadomo, jest rodzajem wysiłku i podobnie jak praca, łączy się z kumulowaniem doświadczeń oraz zdobywanej przez dzieci, praktycznej wiedzy. Zabawa natomiast, uczy i sprawia, że nasz umysł i ciało, muszą się nieco pogimnastykować. W ten sposób, spalamy zdobytą po śniadaniu energię i zmierzamy w stronę, zdobycia jej na nowo, w trakcie obiadu. Dzieci, wiedzą o tym najlepiej. A ich apetyt, po ciężkim dniu, spędzonym na dokładnym poznawaniu świata, za pomocą wszystkich dostępnych sobie zmysłów, jest zwykle, niczym nie niepowstrzymany. 

REBUSY OBRAZKOWE. ZABAWA, KTÓRA ŁĄCZY SIĘ Z MYŚLENIEM. 

rebusy obrazkowe

Każdy rodzaj nowego zadania, z którym ma do czynienia małe dziecko, sprawia, że obiekt, jakim w tej sytuacji jest rebus obrazkowy, budzi jego zaciekawienie i chęć sprawdzenia, czym dokładnie jest, prezentująca się przed jego oczami, nowość. Dzieci, nie bez przyczyny, wkładają drobne przedmioty, znajdujące się w domu i jakie wpadną w ich rączki, do buzi, uszu czy nosa. Próbując je ugryźć, chcą poznać ich smak. Malutki bobas, nie zdaje sobie sprawy, z tego, że leżące na dywanie kapcie, nie są jadalne, a broszka mamy, nie jest tym samym, co cukierek w błyszczącym papierku. Ze względu na ten fakt, maluchy, niepowstrzymanie i z wielkim zaangażowaniem, testują, znajdujące się w ich bliskim zasięgu, przedmioty. Dziecko, nie rozumie, naszej złości, wynikającej z troski i niepokoju, gdy na nie za to krzyczymy lub w inny sposób je karcimy. Do dzieci dociera, jedynie skrzywiona przez grymas złości mina i głośny ton głosu mamy, która stosując te zabiegi, stara się wpłynąć i zmienić, niebezpieczne zachowanie, znajdującego się pod jej opieką, dziecka. 

DLACZEGO DZIECKO CHCE SIĘ ROZWIJAĆ?

Tak, to wygląda od strony technicznej. Dziecko, stara się poznać otaczający je świat i lepiej jest, gdy zdajemy sobie z tego w pełni sprawę, niż niepotrzebnie tracimy czas, na ciągłe powstrzymywanie go, przed zdobywaniem nowych doświadczeń, potrzebnych mu, do prawidłowego funkcjonowania w przyszłości. Dobrym wpływem z naszej strony, może być przekierowywanie uwagi dziecka, na rzeczy, o których wiemy, że mogą się one mu znacząco przydać i sprawić, że rozwój naszego dziecka, będzie o wiele bardziej urozmaicony. Pęd czy tzw. pociąg do wiedzy, jest u człowieka czymś naturalnym i jest związany głównie z instynktem przetrwania oraz funkcjami, prawidłowego zachowania się w grupie. Można powiedzieć, że w pewnym sensie, poznajemy, bo musimy i zdaje sobie z tego sprawę, nie tylko nasze dojrzewające oraz rosnące każdego dnia ciało, ale także psychika, która u małych dzieci, jest zupełnie inna, niż u osób dorosłych. Przyglądając się małym dzieciom, łatwo można to dostrzec i samodzielnie zaobserwować. By obserwacja ta się udała, musimy zdjąć z własnych oczu (metaforycznie, nie dosłownie), gotowe odpowiedzi i wyjaśnienia, dotyczące nas samych i określonej społecznie rzeczywistości. Możecie mi państwo wierzyć, myślenie nie boli, tym bardziej, gdy towarzyszy mu, nasze aktywne przyglądanie się, zachowaniom i spontanicznym reakcjom, ukochanego malucha.