Czy warto uczyć dziecko na emigracji polskich modlitw?



Niektórzy rodzice mogą mieć wątpliwości. Przecież Pan Bóg rozumie w każdym języku. Inni poprzestają na nauczeniu córki lub syna podstawowego pacierza. Tymczasem kontemplacja słów modlitwy, poznawanie litanii, nowenn czy nieszporów wspiera rozwój młodego człowieka. Nie tylko duchowy, ale również intelektualny.

Szczególne znaczenie świąt Bożego Narodzenia

Dla dziecka to czas prawdziwie magiczny. Który zostaje na całe życie w pięknych wspomnieniach. Warto zadbać o to, aby w domu znalazła się nowenna do Dzieciątka Jezus w wersji książkowej. Po polsku, taka jak ta tutaj. Odczytywanie jej treści w rodzinnym gronie pozwoli nie tylko zbliżyć się do bożonarodzeniowej tajemnicy, ale też scali więzi. Również z ojczyzną, której nie można się wyrzec.

Wspólne modlenie się

Odmawianie pacierzy to forma medytacji. Pomaga się wyciszyć, uporządkować myśli. Dodaje również siły modlącym, utwierdza ich w przekonaniu, że znajdują się pod boską opieką. Dobrze więc, aby broszurka z modlitwami była czytana na co dzień. Pomoże to w dziecku wyrobić pewien nawyk. Dzięki temu w przyszłości, już jako dorosły człowiek, będzie silniejszy. Łatwiej sprosta wszelkim przeciwnościom losu.

Książeczka z modlitwami może stanowić wspaniały prezent dla młodego katolika. Atrakcyjny za sprawą swojej tradycyjnej formy. Nieco anachronicznej w świecie smartfonów i tabletów. Dzięki temu jednak pełnej mistycyzmu. Jak prastare podania, które zawierają klucz do sensu człowieczeństwa.