Jeśli kochasz romans, natychmiast stracisz serce



Federico Moccia jest pisarzem, który w ostatnich latach zasłynął jako autor romantycznych, wzruszających i uduchowionych romansów, z dużą ilością uniesień i dramatyzmu. Jego książki szybko stają się bestsellerami. Niektóre, jak na przykład „Trzy metry nad niebem”, szybko doczekały się wersji filmowej.

„Trzy metry nad niebem” – stara historia w nowej odsłonie

Sama fabuła filmu nie oferuje nic nowego. Główni bohaterowie to Hache – miłośnik i uczestnik, wyścigów motocyklowych i buntownik oraz Babi panna z dobrego domu. Dwa światy, dwie ścieżki i dwoje młodych ludzi z różnych środowisk, którzy mimo, że więcej ich dzieli niż łączy, zakochują się w sobie. Widzowie widzieli niejedną taką historię, ale to się zawsze dobrze sprzedaje i nieźle ogląda.

Coś dla miłośników romansu

Od samego początku twórcy dostarczają widzowi sporej dawki tragizmu i kiczu.
Niemniej jednak „Trzy metry nad niebem” jest filmem wzruszającym, fani kina romantycznego to z pewnością docenią. Czytelników zapraszam natomiast do zapoznania się z książkowym pierwowzorem: https://rewolucja.co.uk/9788328710061/trzy-metry-nad-niebem


Sporym walorem filmu jest obsada. Szczególnie Mario Casas (filmowy Hache) wykazał się dobrą grą aktorską. Swojej zbuntowanej postaci nadał głębię, ukazując jej wrażliwość i rodzaj delikatności, skryte pod warstwą gniewu.


Poza tym jego uroda powoduje, że niejednej kobiecie szybciej zabiło serce na sam widok aktora.


Również piękna María Valverde (Babi) ,która wciela się w wierną i niewinną bohaterkę, jest bardzo dobra aktorsko.